Dzień 16

Organizm dostosował się do obecnie panujących norm. Domaga się jedzenia o przyzwoitych porach, bo zazwyczaj 9-10, 13-15, 18-20.

Wiem, że godzina dwudziesta nie jest mile widziana, ale tak się złożyło, że jestem osobą, która ma nienormowany czas pracy i często jest tak, że pracuję przed komputerem rano, w ciągu dnia fizycznie, a potem jeszcze siadam do komputera i pracuję do późnych godzin wieczornych.

Myślę, że organizm sam wypracował sobie jako takie godziny w których potrzebuje się posilić. Dużym postępem i osiągnięciem jest nie jadanie w późniejszych godzinach.

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *